| W sierpniu zrezygnujmy z alkoholu |
O sierpniową abstynencję apeluje Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. „Pokażmy, że potrafimy żyć szczęśliwie bez alkoholu" – napisał w liście bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu. Apel został dziś odczytany we wszystkich kościołach w Polsce.
Jak podkreśla się w apelu, Kościół prosi wszystkich Polaków o świadectwo abstynencji z motywów religijno-moralnych, wychowawczych i patriotycznych. Abstynencję można ofiarować Bogu jako wynagrodzenie za grzech pijaństwa. Jest ona także znakiem troski o zbawienie tych, którzy nadużywają alkoholu lub są zagrożeni uzależnieniem. Można ją ofiarować drugiemu człowiekowi w trosce o jego godność. „Wiele osób deklaruje, że alkohol nie stanowi problemu w ich życiu. Gdy jednak przychodzi do podjęcia abstynencji, rzekomo wolni ludzie nie potrafią przeżyć kilku tygodni bez alkoholu. Niech więc miesiąc abstynencji będzie próbą naszej wolności" – napisał bp Bronakowski. Apel zwraca uwagę, że alkohol to „cichy, codzienny wróg życia duchowego i religijnego, rodzinnego i społecznego". Na świecie jest trzecią, zaś w Europie drugą najczęstszą przyczyną utraty zdrowia i przedwczesnej śmierci.
W Polsce z powodu alkoholu rocznie umiera ponad 12 tys. osób. Co trzecia osoba leczona w szpitalu psychiatrycznym przebywa w nim z powodu następstw uzależnienia i nadużywania alkoholu. Niestety międzynarodowe rankingi plasują Polskę pośród państw, w których problemy alkoholowe są jednymi z najpoważniejszych. Chociaż Polacy nie piją najwięcej w Europie, to jednak piją w sposób ryzykowny i szkodliwy i dla zdrowia. Według dokumentów rządowych statystyczny Polak spożywa ponad 9 litrów czystego alkoholu rocznie. Gdy z grupy badawczej wyłączy się najmłodszych, ta ilość wzrasta do 13 litrów. Dane nie uwzględniają jednak alkoholu pochodzącego z nielegalnego obrotu. Mimo alarmujących wskaźników, ciągle wzrasta dostępność fizyczna alkoholu. Obecnie w Polsce działa ponad 200 tys. punktów sprzedaży - jeden przypada na ok. 190 osób. Alkohol staje się produktem powszechnie dostępnym niemal przez całą dobę. Zdaniem Zespołu, nie może dziwić, że milion Polaków jest uzależnionych od alkoholu, a 4 mln to grupa pijących szkodliwie i ryzykownie. Nie sprawdziła się teza propagowana przez środowiska czerpiące zyski z alkoholu, że wzrost spożycia napojów niskoprocentowych przyczyni się do spadku spożycia tych najmocniejszych. W latach 1998-2009 obserwowany był jednoczesny wzrost spożycia piwa i wódki.
Profil na FB




