Dziś: wtorek, 17 lipca 2018
Imieniny: Aneta, Bogdan, Aleksy

  • Co będzie - aktualności
  • kontakt

Zrzucenie maski
Nie mogę wyświetlić obrazka

Usiadłam z zamiarem napisania kilku słów o tegorocznych Dniach Młodych. Kiedy przeglądałam rozmaite cytaty dotyczące dobra, które miały posłużyć za niezwykle filozoficzny i refleksyjny wstęp, otworzyłam puszkę coli. Wzięłam pierwszy łyk i w mojej głowie momentalnie pojawiła się myśl: „gryficka cola smakowała jakoś lepiej”… Czasami szukamy odpowiedzi w dalekich przestworzach, błądzimy pośród wyszukanej formy i stronimy od laicyzmu – tymczasem okazuje się, że prawda jest na wyciągnięcie ręki.

Cola rzeczywiście smakuje inaczej. Gdybym zniosła wszelkie językowe bariery, powiedziałabym wręcz, że wszystko, do czego dziś wróciłam, jest inne. To jednak spore generalizowanie – wór, który jest pełen wszystkiego, jest pełen niczego. Doświadczyłam głębokiego zaskoczenia, bo mój powrót do domu okazał się wkroczeniem na nowy etap. Czego? Chociażby wiosny. Przed trzema dniami żegnałam się z marnymi kikutami przystrzyżonych krzaków, lichą trawą i pozimowym brudem, a dzisiaj moim oczom ukazała się zieleń. Dni Młodych stały się więc przedziwnym mostem, po którym szłam niezauważalnie, momentami nieidealnie i nawet specjalnie niementalnie, jednak z widocznymi po czasie owocami.

Faktem nadrzędnym i wymagającym największego skupienia są ludzie, których z wielką przyjemnoścą i zainteresowaniem obserwowałam praktycznie podczas każdego z punktów programu. Co mnie zaskoczyło? Wszechobecny uśmiech połączony z czymś na wzór wewnętrznego pokoju i radości. Nie usłyszałam słowa narzekania – a nawet, jeżeli nie wszystko równało się ideałowi, chwilowe niezadowolenie już po chwili przykryte było śmiechem. On rozprzestrzeniał się z prędkością światła i zarażał całe rzesze grupek, wyglądających jak tłum potraktowany gazem rozweselającym. Im za takowy specyfik służyło jedynie świeże powietrze, dobro i przedziwny duch, usnoszący się nad głowami nie tylko osób mocnych w wierze, ale także błądzących czy szukających odpowiedniego sposobu na życie.

Tym, co pozwoliło w pełni cieszyć się wspólnym czasem, było jednak zrzucenie maski – maski człowieka silnego i niezależnego, prawdziwego niewzruszonego materialisty, którą mimowolnie przywdziewamy każdego dnia. Dzisiejszy świat uczy nas jedynie tego, by mieć, a nie być; eksponuje prestiż i bogactwo, wnosi na piedestał karierę i apoteozuje ciało, zapominając, że jest ono jedynie opakowaniem. Żyjemy w czasach drogich ubrań i markowych gadżetów, bo one potrafią zagłuszyć wołanie naszych ubogich serc, zatamować wzruszenie idealnie pomalowanych oczu, stworzyć złudę szczęścia i niezależności. A ja miałam szczęście dostrzec coś, czego nie zobaczyłabym wśród sklepowych półek z najnowszymi vansami, pełnymi ćwieków szortami czy iPhonami. Widziałam łzy. Prawdziwe ludzkie łzy, które przyniosły oczyszczenie zarówno osobom otwartym na duchowe zmiany, jak i tym ze szczelnie zamkniętymi sercami. Doświadczyłam ujrzenia ludzkiej przemiany, nabycia pokory, ceremonii zrzucenia masek i obnażenia prawdziwego ja. Kroczyłam pośród osób, których w życiu nie podejrzewałabym o tak wzniosłe uczucia, prowadzące chociażby do spoczynku w Duchu Świętym. Jak widać – wystarczy tylko zaufać.

Dni Młodych, jak zresztą, co roku, pozwoliły zapomnieć o rzeczywistości. Ledwo przekroczyłam próg domu, a już zaczęłam tęsknić – za posiłkami na świeżym powietrzu, za chronicznym niewyspaniem, za rozwianymi po całym dniu bieganiny włosami i beztroskim poczuciu wolności, które na co dzień zamykane jest w ryzach papieru i kolorowych opakowaniach spinaczy. Dzisiaj jesteśmy już w swoich domach, oglądamy nędzną powtórkę programów rozrywkowych, stoimy godzinę przed otwartą szafą i myślimy, że czeka nas ciężki tydzień, ale… zostało w nas coś, co zdobyliśmy dzięki trzem majówkowym dniom. Naszym zadaniem jest tylko to, aby nigdy nie zapomnieć.

Do zobaczenia za rok!

Ola Onichimowska


liczba odsłon: 1645 | dodano: 2013-05-10 13:29:20

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Dobre strony


Warning: mysql_result() [function.mysql-result]: Unable to jump to row 15 on MySQL result index 43 in /includes/footer.inc.php on line 415

www.hli.org.pl - Human Life International Polska. Prolife news.

www.rekolekcje.info - Rekolekcje z franciszkanami w Białym Dunajcu

www.milujciesie.org.pl - dobra księgarnia, nie tylko dla młodych, i do tego niedroga :) a oprócz książek także koszulki

www.katecheza.info - katecheza wirtualna

Blog eremicki

www.pustelnica.pl/ - blog eremitki 

Fotogalerie

ADM 2018 - Widowisko teatralne

 Na zakończenie drugiego dnia Archi...

ADM 2018 - Wieczór chwały - adoracja i uwielbienie

W kościele pw. św. Katarzyny, od godziny...

ADM 2018 - Marsz Biało Czerwony

Z okazji Święta Flagi, które przy...

blog ichtis

Facebook

Warning: mysql_close(): supplied argument is not a valid MySQL-Link resource in /index.php on line 1060