| Znany dziennikarz TVP diakonem |
Zdaniem Sadowskiego sytuacja w Polsce jest o tyle dobra, że diakon stały nie musi „łatać” braków, wynikających z kryzysu powołań kapłańskich, będzie natomiast znakiem zaangażowania dla ludzi świeckich, wśród których się obraca na co dzień. Diakoni stali nie są rozpoznawali jako osoby, pełniące konkretne funkcje kościelne – noszą jedynie niewielkie krzyżyki w klapie marynarek. – Na pierwszy plan wysuwa się znaczenie świadectwa wiary – uważa Sadowski.
Spełnił on wymagania, stawiane kandydatom do otrzymania tego sakramentu – ma więcej niż 35 lat, jest żonaty, ukończył studia teologiczne. Dodatkową formację otrzymał w Ośrodku Przygotowania do Diakonatu Stałego w Przysieku, w diecezji toruńskiej. Sadowski będzie trzecią osobą w Polsce, pełniącą funkcję znaną od najwcześniejszych lat istnienia Kościoła.
Profil na FB